Prasowki
Prasowki
Monitoring mediów Monitoring marki Monitoring social mediów Monitoring internetu Monitoring prasy Jak to działa Dla zespołów PR Cennik Blog FAQ Wypróbuj demo
Blog

Jak wybrać monitoring mediów dla firmy lub agencji PR

Monitoring mediów wybierasz po pięciu rzeczach: zakresie źródeł, jakości raportu, limitach marek i fraz, zasadach rozliczenia oraz tym, czy da się go sprawdzić na własnej marce przed zakupem. Cena jest dopiero szóstym kryterium, bo tani abonament z szumem w raporcie kosztuje więcej czasu niż droższy z czystym wynikiem.

Demo

Zbuduj swoją prasówkę

Wklej od jednego do pięciu fragmentów tekstów prasowych, rozdziel je pustą linią i wpisz markę lub temat. Wynik powstaje w Twojej przeglądarce, wklejone teksty nigdzie nie są wysyłane.

Zestaw przykładowy: tekst i marka Nordika są wymyślone na potrzeby demo.

Pytanie pierwsze: co dokładnie ma robić monitoring w Twojej firmie

Zanim porównasz oferty, zapisz jednym zdaniem, do czego potrzebujesz monitoringu. Dział PR, który co rano musi wiedzieć, co się ukazało o firmie, szuka czegoś innego niż zespół marketingu analizujący dyskusje w social mediach. Pierwszy potrzebuje raportu z mediów, tonu wzmianek i alertu o kryzysie. Drugi potrzebuje dużych wolumenów danych i własnych dashboardów.

Większość błędnych zakupów bierze się z wybrania narzędzia do analityki, gdy potrzebny był raport. Płacisz wtedy za panel, do którego nikt nie zagląda, a rano i tak ktoś przegląda portale ręcznie.

Pytanie drugie: jakie źródła naprawdę są obserwowane

Poproś o konkretną listę albo o próbkę raportu dla swojej marki. Hasło "tysiące źródeł" nic nie mówi, jeśli nie ma wśród nich serwisów branżowych, w których pisze się o Twojej firmie. Sprawdź, czy narzędzie obejmuje media ogólnopolskie, portale branżowe, serwisy lokalne i publiczne treści z social mediów, i czy dostajesz źródło, godzinę oraz cytat, a nie tylko link.

Żadne narzędzie nie wykryje każdej publikacji w sieci. Uczciwy dostawca mówi to wprost. Podejrzliwie traktuj obietnicę stuprocentowej skuteczności.

Pytanie trzecie: jak wygląda raport, który dostaniesz rano

To najważniejsze kryterium w codziennej pracy. Dobry raport mieści się na jednym ekranie, grupuje wzmianki po ważności, pokazuje ton i nie powtarza tego samego tekstu przedrukowanego w dziesięciu portalach. Zły raport to lista kilkuset linków, z których musisz sam wyłuskać te kilka istotnych.

Zwróć uwagę na wykluczenia. Jeśli nazwa Twojej firmy jest zwykłym słowem, bez możliwości odcinania fałszywych trafień raport będzie pełen szumu. Zapytaj, jak szybko możesz dodać wykluczenie i czy działa od następnego dnia.

Pytanie czwarte: ile marek i fraz zmieści się w planie

Firma z jedną marką potrzebuje innego planu niż agencja z pięcioma klientami. Policz, ile marek, produktów, osób z zarządu i konkurentów chcesz obserwować, a potem sprawdź, jak dostawca liczy limity. Część cenników liczy wzmianki, część słowa kluczowe, część użytkowników, i to samo zapotrzebowanie może wyjść dwa razy drożej.

Dla agencji dobrym miernikiem jest koszt na markę klienta. W naszym planie Zespół pięć marek w jednym koncie wychodzi około 60 zł netto miesięcznie na markę przy płatności rocznej, co opisujemy na stronie monitoring mediów dla agencji PR.

Pytanie piąte: jak wygląda rozliczenie i wyjście

Sprawdź, czy cena jest podana netto czy brutto, czy płatność roczna jest wymagana, jak długo trwa umowa i co się dzieje po jej zakończeniu. Wiele ofert wymaga rocznego zobowiązania i daje cenę dopiero po rozmowie z handlowcem. Jeśli chcesz porównać koszty, potrzebujesz cennika, który możesz przeczytać bez umawiania spotkania.

Zapytaj też o fakturę VAT, dostęp dla kilku osób i możliwość zmiany planu. U nas ceny są jawne w cenniku monitoringu mediów, a płatność miesięczna nie wymaga rocznej umowy. Orientacyjne ceny rynkowe i czynniki, które je wyznaczają, opisuje artykuł ile kosztuje monitoring mediów.

Jak porównać dwie oferty w jedno popołudnie

Wybierz markę, którą znasz, i krótką listę konkurentów. Poproś obu dostawców o raport dla tych samych fraz albo wypróbuj demo. Potem sprawdź trzy rzeczy: ile wzmianek jest powtórzeń, ile trafień jest fałszywych i czy widzisz publikację, o której już wiesz, że się ukazała. Wynik tego testu mówi więcej niż tabela funkcji.

Przy wyborze między dużym narzędziem analitycznym a prostszym raportem z mediów pomaga uczciwe porównanie. Opisaliśmy je na stronie alternatywa dla Brand24, łącznie z tym, w czym większe narzędzie wygrywa.

Na co uważać w umowach i ofertach

Trzy rzeczy pojawiają się najczęściej. Pierwsza to automatyczne odnowienie na kolejny rok bez przypomnienia. Druga to dopłaty za archiwum, eksport albo dodatkowego użytkownika, które nie są widoczne w cenie bazowej. Trzecia to limit wzmianek, po przekroczeniu którego raport się urywa albo cena rośnie.

Przed podpisaniem zapytaj wprost, co się stanie przy przekroczeniu limitu, czy można zrezygnować w trakcie okresu i czy dane z archiwum można pobrać po wypowiedzeniu. Rzetelna odpowiedź na te trzy pytania oddziela dostawców, z którymi da się pracować, od reszty.

Kto w firmie powinien czytać raport

Monitoring działa tylko wtedy, gdy ktoś konkretny czyta raport każdego dnia i wie, co zrobić z wynikiem. W małej firmie to zwykle właściciel albo osoba od marketingu. W średniej to dział PR, który przekazuje najważniejsze wzmianki dalej do zarządu, sprzedaży i obsługi klienta. W agencji każdy klient ma swojego opiekuna, a raport trafia do niego bez pośredników.

Ustal na początku trzy zasady. Kto czyta poranny raport, kto decyduje o reakcji na negatywną wzmiankę i kto przygotowuje cotygodniowe zestawienie dla zarządu. Bez tego nawet najlepsze narzędzie kończy jako kolejna nieotwierana wiadomość. Dobrze jest też z góry określić, które wzmianki wymagają odpowiedzi tego samego dnia, a które wystarczy zapisać w zestawieniu tygodniowym.

Po pierwszym miesiącu wróć do raportu i sprawdź, ile trafień było fałszywych, jakich źródeł brakowało i czy alerty przychodziły wtedy, kiedy było trzeba. Dobry dostawca poprawi wykluczenia i frazy bez dodatkowej opłaty. Jeśli po miesiącu nadal przeglądasz portale ręcznie, narzędzie nie robi swojej roboty i warto to powiedzieć wprost, zanim minie okres rozliczeniowy.

Co dalej, gdy wiesz już, co o Tobie piszą

Monitoring odpowiada na pytanie, co mówi rynek. Kolejny krok to decyzja, jak na to odpowiedzieć działaniami marketingowymi. Jeśli potrzebujesz uporządkować je w plan, przyda się gotowy plan marketingowy dla firmy przygotowany na podstawie adresu Twojej strony.

Jeśli chcesz sprawdzić, jak wygląda nasz raport, wklej kilka fragmentów tekstów do demo na górze tej strony i wpisz nazwę marki. Na planie Start zaczynasz od 99 zł netto miesięcznie przy płatności rocznej, a dla mniejszych firm przygotowaliśmy stronę monitoring mediów dla małych firm.

Zobacz, jak wygląda prasówka dla Twojej marki

Wklej teksty, wpisz markę i przetestuj demo.

Wypróbuj demo

Czytaj dalej