Prasowki
Prasowki
Monitoring mediów Monitoring marki Monitoring social mediów Monitoring internetu Monitoring prasy Jak to działa Dla zespołów PR Cennik Blog FAQ Wypróbuj demo
Blog

Ile kosztuje monitoring mediów i co wpływa na cenę

Monitoring mediów dla firmy kosztuje zwykle od kilkuset do kilku tysięcy złotych miesięcznie, a cenę wyznaczają głównie liczba obserwowanych marek, zakres źródeł i dostępność alertów. W Prasowki plan Start kosztuje 199 zł netto miesięcznie (99 zł przy płatności rocznej), Zespół 599 zł (299 zł rocznie), a Enterprise 1499 zł (749 zł rocznie). Poniżej wyjaśniamy, za co się płaci, jak policzyć opłacalność i kiedy wystarczy najtańszy plan.

Demo

Zbuduj swoją prasówkę

Wklej od jednego do pięciu fragmentów tekstów prasowych, rozdziel je pustą linią i wpisz markę lub temat. Wynik powstaje w Twojej przeglądarce, wklejone teksty nigdzie nie są wysyłane.

Zestaw przykładowy: tekst i marka Nordika są wymyślone na potrzeby demo.

Od czego zależy cena monitoringu mediów

Pierwszy czynnik to liczba obserwowanych marek i fraz. Firma, która pilnuje jednej nazwy i kilku produktów, potrzebuje mniej niż agencja z pięcioma klientami, z których każdy ma własnych konkurentów. Dlatego cenniki dzielą się na plany według liczby marek i fraz, a nie według liczby przeczytanych artykułów.

Drugi czynnik to zakres źródeł: media ogólnopolskie, serwisy branżowe, portale lokalne, media społecznościowe. Im szerszy zakres, tym droższy abonament, bo dostawca musi te źródła stale przeszukiwać. Trzeci to funkcje dodatkowe: alerty o ważnych wzmiankach, ocena tonu, raport dla zarządu, archiwum i role w zespole. Z tych funkcji najczęściej decyduje alert, bo to on skraca czas reakcji w kryzysie.

Czwarty czynnik to sposób rozliczenia. Płatność roczna bywa o połowę tańsza w przeliczeniu na miesiąc, jak w naszym cenniku, ale wymaga decyzji na dwanaście miesięcy. Przy pierwszym wdrożeniu sprawdź, czy dostawca pozwala wypróbować raport przed zakupem.

Ile wynoszą plany w Prasowki

Start obejmuje jedną markę, pięć fraz, codzienny raport wzmianek, ocenę tonu i archiwum z 30 dni. Kosztuje 199 zł netto miesięcznie albo 99 zł netto miesięcznie przy płatności rocznej. To plan dla małej firmy, która chce wiedzieć, co media piszą o jej nazwie.

Zespół obejmuje pięć marek i 25 fraz, alerty o ważnych wzmiankach, obserwację konkurencji, raport dla zarządu, archiwum z 12 miesięcy i role w zespole. Cena to 599 zł netto miesięcznie albo 299 zł netto miesięcznie rocznie. Enterprise to brak limitu marek, SSO, SLA, faktura zbiorcza i dedykowany opiekun, 1499 zł netto miesięcznie albo 749 zł rocznie. Do wszystkich cen dolicza się 23 procent VAT, a faktura przychodzi po każdej płatności. Aktualne zestawienie masz w cenniku monitoringu mediów.

Jak policzyć, czy monitoring się opłaca

Najprościej porównać abonament z kosztem ręcznego przeglądu. Weź liczbę minut, które dziennie ktoś w firmie spędza na przeglądaniu portali w poszukiwaniu wzmianek, pomnóż przez około 21 dni roboczych i przez koszt godziny pracy tej osoby. Jeśli to 20 minut dziennie, wychodzi mniej więcej siedem godzin miesięcznie. Przy koszcie godziny 80 zł to 560 zł, czyli tyle, ile plan Zespół w płatności miesięcznej, a dwa razy więcej niż w rocznej. Podstaw własne liczby, bo od nich zależy wynik.

Drugi element rachunku to ryzyko. Trudno je wycenić, ale łatwo opisać: ile kosztuje firmę dzień, w którym negatywna publikacja krąży bez odpowiedzi, albo klient, który dowiaduje się o wzmiance od kogoś innego niż agencja. Jeśli taka sytuacja zdarzyła się w ostatnim roku, abonament z alertami ma konkretne uzasadnienie.

Który plan wybrać

Jedna marka i kilka produktów, bez zespołu: wystarczy Start. Dział PR z konkurencją do obserwowania i zarządem, który chce zestawienia: Zespół. Duża organizacja z wymogami bezpieczeństwa, SSO i umową z SLA: Enterprise. Agencja, która obsługuje kilku klientów, zwykle trafia na Zespół, bo pięć marek w jednym koncie wychodzi około 60 zł netto miesięcznie na markę przy płatności rocznej. Szczegóły dla agencji opisuje strona monitoring mediów dla agencji PR.

Nie kupuj planu większego, niż potrzebujesz. Jeśli po kwartale okaże się, że alerty i obserwacja konkurencji są Ci potrzebne, przejście wyżej jest prostsze niż płacenie z góry za funkcje, których nikt nie otwiera.

Na co uważać przy porównywaniu ofert

Porównuj ceny w tej samej jednostce. Jedni dostawcy podają cenę za markę, inni za pakiet fraz, jeszcze inni za liczbę wzmianek. Przelicz każdą ofertę na koszt miesięczny dla swoich marek i fraz, dopiero wtedy zestawienie ma sens. Sprawdź też, czy cena jest netto, czy brutto, bo różnica to 23 procent.

Zapytaj, jak długo trwa archiwum, czy alerty są w cenie i czy raport można przesłać dalej zarządowi albo klientowi. Zwróć uwagę na prawa wydawców: raport powinien pokazywać tytuł, krótki cytat i odnośnik, a nie przedrukowywać całe teksty. Żaden monitoring nie wykrywa każdej publikacji, więc dostawca, który obiecuje stuprocentową skuteczność, powinien wzbudzić ostrożność.

Czy cena monitoringu zależy od wielkości firmy

Nie wprost, ale pośrednio tak. Większa firma ma więcej marek, produktów, rzeczników i konkurentów, więc potrzebuje większego pakietu fraz. Ma też więcej osób, które czytają raport, a to wymusza role i uprawnienia, żeby każdy widział tylko to, co do niego należy. Dlatego plany dla dużych organizacji zawierają SSO, SLA i fakturę zbiorczą, a nie tylko więcej wzmianek.

Mała firma zwykle przepłaca na dwa sposoby: kupuje plan z funkcjami, których nie użyje, albo wpisuje zbyt ogólne frazy i tonie w fałszywych trafieniach. Dobrze dobrana nazwa marki z wykluczeniami często daje czytelniejszy raport niż duży pakiet fraz.

Czego nie ma w cenie monitoringu mediów

Abonament daje Ci raport, a nie decyzje. Ktoś nadal musi przeczytać wzmianki, ocenić, które wymagają odpowiedzi, i zdecydować, jak zareagować. W praktyce to kilkanaście minut rano zamiast godziny przeglądania portali, ale nie zero. Raport nie zastępuje też rzecznika prasowego ani agencji, tylko dostarcza im materiał do pracy.

W cenie nie ma również gwarancji, że znajdziemy każdą publikację. Zasięg źródeł jest szeroki, ale sieć jest większa niż jakikolwiek indeks. Dlatego przy sprawach o dużym znaczeniu raport warto uzupełnić własnym wyszukiwaniem, szczególnie tuż po ważnej premierze albo komunikacie.

Jak zacząć bez ryzyka złego wyboru

Wklej kilka fragmentów tekstów prasowych do demo na górze tej strony, wpisz nazwę marki i zobacz, jak wygląda raport z oceną tonu. Demo działa w przeglądarce, a wklejone teksty nie są wysyłane na serwer. Jeśli format raportu odpowiada Twojej pracy, wybierz plan i załóż konto.

Jeśli poza mediami chcesz śledzić także ruchy konkurentów, takie jak nowe oferty, zmiany cen i kampanie, przyda się osobne narzędzie, na przykład monitoring konkurencji dla firm. Monitoring mediów odpowiada na pytanie, co o Tobie piszą, a tamto na pytanie, co robią konkurenci.

Zobacz, jak wygląda prasówka dla Twojej marki

Wklej teksty, wpisz markę i przetestuj demo.

Wypróbuj demo

Czytaj dalej